Dostawa gratis od 229zł!Wysyłka w 24h100 dni na zwrot
Języki

Pełne rozświetlenie. Jak, czym i gdzie nakładać rozświetlacz?

2019-06-03

 

Delikatny blask, subtelne rozświetlenie, strobing – niezależnie od tego, na jakim efekcie makijażowym nam zależy, będziemy do jego uzyskania potrzebować odpowiednich kosmetyków i akcesoriów, które pomogą nam w aplikacji produktów. Rozświetlacz to jeden z najmodniejszych kosmetyków ostatnich sezonów. Jego zawrotna kariera rozpoczęła się wraz z rozkwitem mody na konturowanie. Główną rolę odegrała tutaj Kim Kardashian, która wypromowała ten typ makijażu. Od kilku lat kobiety na całym świecie konturują i rozświetlają swoje twarze na wzór celebrytki.

PAESE WONDER GLOW ROZŚWIETLACZ DO TWARZY 7,5G

Magia rozświetlacza

Rozświetlacz sprawia, że buzia nabiera wyrazu. Pozwala uwydatnić to, co piękne. A kompletne konturowanie nie obejdzie się bez rozświetlacza. Pierwszym krokiem do uzyskania doskonałego blasku jest wybór odpowiedniego kosmetyku.

W zależności od potrzeb i umiejętności makijażowych, możemy wybierać spośród produktów w formie sypkiej, prasowanej lub płynnej. Na początek najlepszy będzie rozświetlacz w kamieniu, który najłatwiej precyzyjnie nałożyć na wybrane fragmenty twarzy. Świetnie sprawdzi się np. jedwabisty Wonder Glow od Paese o szampańskim odcieniu. Dla bardziej niezdecydowanych idealny będzie Sosu Highlighter Kit z zestawem mocno napigmentowanych rozświetlaczy w sześciu kolorach.

Wachlarze i skosy

Kiedy już wybierzemy kosmetyk, czas na akcesoria. Wiele kobiet zastanawia się nad tym, jaki pędzel do rozświetlacza wybrać. Opcji jest kilka. Najpopularniejszym wyborem jest wachlarz, który pozwala na precyzyjną aplikację wyrobu na policzkach, np. od SOSU. Jego charakterystyczny kształt i długa, wąska rączka pozwala zachować elastyczny ruch nadgarstka bardzo przydatny przy muskaniu twarzy rozświetlaczem. Co ważne, ten typ przyboru sprawdzi się również przy usuwaniu nadmiaru pudru podczas metody baking.

Innym dobrym pędzlem do tego kosmetyku będzie ten, który używamy także do nakładania różu i bronzera. Ścięte skośnie akcesoria dobrze dopasowują się do kształtu twarzy i pozwalają na dokładną aplikacje oraz zapobiegają nałożeniu zbyt dużej ilości produktu. Sprawdzi się tutaj np. Kavai Brush 47. Ten rodzaj pędzla pozwoli zapanować nad ruchem dłoni i uchroni nas przed przykrą niespodzianką w postaci świetlistej plamy w jednym miejscu twarzy. Skośnie ścięte włosie jest też niezastąpione w procesie konturowania.

KAVAI 47 PĘDZEL DO PUDRU RÓŻU ROZŚWIETLACZA

Płynne złoto

Bardziej doświadczone użytkowniczki mogą się zdecydować na rozświetlacz w płynie. Jak nakładać taki kosmetyk? Wygodnie będzie to zrobić opuszkami palców. To wciąż najbardziej precyzyjne narzędzie pracy. Palcami najwygodniej będzie zaaplikować płynny wyrób w łuku Kupidyna, w kącikach oczu i na czubku nosa. Do większych powierzchni, np. szczytów kości policzkowych lub czoła przyda się solidny pędzel. Jaki pędzel do rozświetlacza w płynie będzie najlepszy? Także ten w kształcie wachlarza.

Wygodniejszym sposobem dla większości kobiet jest jednak gąbka blendująca, która pozwoli dokładnie wklepać kosmetyk w skórę. Warto pamiętać, że płynny produkt jest mocniej napigmentowany, co oznacza, że szybciej da mocny efekt. Zalecana ostrożność! Ostatni typ kosmetyku – sypki. Tutaj można z powodzeniem używać tych samych pędzli, które zakupiłyśmy do różu do policzków czy pudru. Wystarczy delikatnie zamoczyć końcówkę pędzla w wyrobie i musnąć nim policzki, czoło i nos. Zniewalający i naturalny efekt blasku gwarantowany!

Gdzie nakładać rozświetlacz na twarz?

Kiedy zaopatrzymy się już w pełen zestaw idealnych akcesoriów, możemy przystąpić do samego procesu malowania. Tu pojawiają się kolejne wątpliwości: gdzie nakładać rozświetlacz na twarz? W zależności od tego, jaki efekt chcemy uzyskać, będziemy wybierać inne fragmenty twarzy. Najczęściej jednak są to szczyty kości policzkowych, środek czoła, czubek nosa, kąciki oczu oraz łuk Kupidyna i skóra pod łukiem brwiowym. Nie musimy jednak od razu nanosić kosmetyku na wszystkie te partie. Zacznijmy delikatnie i ostrożnie – od delikatnego dotknięcia nosa i policzków. Jeśli taki makijaż się sprawdzi, możemy rozpocząć dalsze eksperymenty.

Gdzie nakładać rozświetlacz? Wszędzie tam, gdzie oczekujemy blasku i na wszystkie te partie, które chcemy podkreślić. Kosmetyk ten ma działanie „wyciągające” i – w przeciwieństwie do bronzera – uwypukla poszczególne fragmenty buzi.

Dla odważniejszych kobiet i na imprezę świetnie sprawdzą się kolorowe rozświetlacze – różowe, żółte, a nawet niebieskie. Taki szalony look to hit ostatnich sezonów. A zbliża się lato i, wraz z nim, plenerowe festiwale muzyczne. To najlepszy czas na odważne próby stylizacyjne!

 

Pokaż więcej wpisów z Czerwiec 2019
Podziel się swoim komentarzem z innymi
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel